środa, 23 marca 2016

Mój ulubiony serial Różowe lata 70

W ostatnich latach możemy zaobserwować spory wysyp serialów komediowych – widzowie wręcz pokochali ten gatunek, i ciężko jest się czemuś takiemu dziwić. Jeżeli serial taki zostanie wyprodukowany we właściwy sposób, to nawet bardzo zatwardziali widzowie mogą wręcz ryczeć przy nim ze śmiechu. Niestety, na ekranach pojawia się obecnie wiele nowych tytułów, ale praktycznie większość z nich przechodzi raczej bez większego rozgłosu; zwyczajnie
nie są one zbyt warte naszej uwagi. Jeżeli ktoś szuka czegoś rzeczywiście dobrego, to na samym początku powinien sięgnąć do klasyki. Ostatnio przypomniałem sobie pewien tytuł, na którym właściwie się wychowałem i wciąż mam go za jeden z najwybitniejszych seriali komediowych w historii – Różowe Lata Siedemdziesiąte.
Jak wskazuje sam tytuł, akcja serialu dzieje się w latach siedemdziesiątych – dla mnóstwa ludzi jednej z najbardziej ciekawych i wesołych epok w dziejach Stanów Zjednoczonych. Bohaterami serialu są przeciętni z pozoru amerykańscy nastolatkowie z tamtych czasów, którzy próbują poradzić sobie ze zwykłymi problemami dojrzewania.
Serial został jednak przygotowany w taki sposób, że umieć jednocześnie bawić do łez, jak i poruszać faktycznie poważne tematy. Moim zdaniem jest to jeden z absolutnie najlepszych wyborów dla każdego, kto szuka rzeczywiście dobrego serialu komediowego. Same dialogi w nim to dla mnie niedoścignione do dzisiaj arcydzieła, a fabuła – choć na pozór dość „zwyczajna” – na przestrzeni następnych sezonów rozwija się na tyle, że staje się naprawdę wciągająca. Z czystym sercem mogę zarekomendować ten serial każdemu – jestem pewien, że nikt nie będzie się z nim nudził.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz